Na sam początek napisze że jednak muszę zacząć inne opowiadanie
od nowa, jednak Nadal z naszym Justinkiem I Tym Razem Olivia.
Zaczynam Od Nowa Po raz 2. Ponieważ tyle namieszałam
w tym opowiadaniu że sama się pogubiłam.
Mam Nadzieje że zrozumiecie I Się wam spodoba.
Przepraszam
__________________________________________________
Pierwszy dzień wakacji A ja muszę wstawać na trening o godzinie 7 rano. Nie myślałam że tak się to zacznie. Wstałam nie chętnie z łóżka patrząc na zegarek na którym nadal była 7. Weszłam do łazienki i rozczesałam swoje długie blond włosy po czym związałam je w nie ład na głowie. Założyłam na siebie " to " i zeszłam na dół. Wzięłam nie otwieraną jeszcze butelkę wody chowając ja do torebki i założyłam buty. Rozejrzałam się szukając kluczyków od mojego samochodu lecz nigdzie ich nie było. Dopiero wtedy przypomniałam sobie że zostawiłam je w kuchni po wczorajszej nocy. Moja głowa nadal bolała, a obiecywałam sobie że więcej nie piję. Wzięłam moje kluczki i wyszłam z domu. Gdy wsiadłam do samochodu pierwsze co to wzięłam tabletkę przeciw bólową i ruszyłam w stronę wielkiego budynku który był 15 minut od mojego domu. Kilkanaście minut później byłam już w miejscu gdzie przebywałam prawie codziennie. Taniec to całe moje życie. Wchodząc do wielkiej cali z lustrami biegł na mnie Max.
- Olivia !! - krzyknął. Co Prawda zawsze tak reagował ale to może dlatego że był wariatem, Przytuliłam go delikatnie uśmiechając się. Zazwyczaj przychodziłam na próby w dresach ale dziś to tylko formalność. Mieliśmy Przećwiczyć nasz układ, Jutro najważniejszy dzień w moim życiu. Kastingi do teledysku nie wiadomo kogo bo jak na razie nikt nam nic nie powiedział. Szukali Grupy która zatańczy w jednym momencie. Gdy do sali wszedł nasz trener uśmiechnęłam się. zawsze go podziwiałam bo miał zaledwie 19 lat a tyle już osiągnął w swoim życiu. Chwilę później od razu zaczął się trening. (...)
- No Co ty, Przecież umiesz to na pamięć - powiedziała Kara, Moja najlepsza przyjaciółka
- Tak Tak, Nie Wiem Przed Kim Będę tańczyć, nie wiem co a za 3 godziny mam kasting. I Do tego nie mam co na siebie założyć - powiedziałam a Kara spojrzała na mnie jak na jakąś idiotkę. Podjechałyśmy pod mój dom. Moja wypowiedź zdziwiła Kare ponieważ miałam wszystko czego zapragnęłam. Wielki dom, wielką garderobą, Lecz brakowało mi normalnej rodziny, Mama z ojcem cały czas się kłócili a tata tylko i wyłącznie pracował. Ale mijając moje życie, weszłam z moją przyjaciółką do domu i pierwsze co to weszłam do garderoby i zaczęłam oglądać ciuchy.
- A Może Po prostu pójdę w dresach, co ty na to ? - spojrzałam na nią a ona strzeliła mi tak minę że od razu zmieniłam zdanie. Po 40 minutach przymierzania ubrań wybrałam " to " ( bez plecaka )
i wytuszowałam swoje długie rzęsy. Wyprostowałam włosy uśmiechając sie do Karo.
- I Jak ? - uśmiechnęłam się.
- Gdybym Była Chłopakiem Ruchała bym - zaśmiała się a patrzyłam na nią jak na wariatkę. Praktycznie zawsze była wariatką ale nigdy jej tego nie mówiłam bo sama uważałam się za mądrą blondynkę. Spojrzałam na zegarek na którym była godzina 13.
- Dobra, chodź odwiozę cię i muszę tam jechać. - powiedziałam chowając telefon do kieszeni i kluczyki od samochodu. (...)
- No chyba was coś boli że będę stała w tej kolejce żeby wejść na jakiś kasting - powiedziała jedna z dziewczyn która była w naszej grupie. Zawsze była przemądrzała i nikt jej nie lubił.
- Nie marudź tylko idź popraw makijaż - wywróciłam teatralnie oczami siadając i poprawiając buty.
- A do tego wchodzimy zaraz wiec nie masz na co czekać - dodał Max który się uspokajał z nerwów przy jej obecności. Jakieś 7 minut później zawołali nas. Nie miałam pojęcia o co chodzi. Weszliśmy do sali gdzie przed sceną siedziało jakieś 4 osoby. Jedna miała ciemne włosy i przyglądała się każdemu po kolej, obok niej siedział Justin Bieber ... Chwila ? Co on tu robi - pomyślałam a gdy muzyka się włączyła wyrwało mnie to z myśli i zaczęliśmy tańczyć. Gdy piosenka skończyła się po 3 minutach widziałam wzrok tej kobiety na wszystkich po kolei. Chciała coś Powiedzieć ale chłopak za którym szalała każda dziewczyn oprócz mnie wciął sie i zaczął szeptać jej coś na ucho. Co Prawda nic do niego nie miałam ale nie rozumiałam czemu dziewczyny piszczą na jego widok.
- Jest za dużo ludzi, i za dużo grup, dlatego musimy wybrać jedną osobę z paru grup. Czy się na to zgadzacie ? - zapytał facio w okularach. Jakoś nie wyobrażałam sobie tego żeby ktoś z nas odszedł byliśmy zespołem.
- Chodzi mi O tą dziewczynę w blond włosach - powiedziała kobieta. na początku nie zrozumiałam o co chodzi, dopiero po chwili zauważyłam że tylko ja mam blond włosy.
- Em Ja ? - zapytałam zdziwiona.
- Tak, Zgadzasz Się ? - opowiedziała pytaniem.
- Ale .. - zaczęłam lecz mój trener podbiegł i powiedział mi na ucho
- Zgódź się, jesteś świetną tancerką i zasługujesz na to - wyszeptał a ja i tak nie wiedziałam co powiedzieć.
- Więc ? - zapytała ponownie.
- No Dobrze - odpowiedziałam a ona poprosiła bym usiadła za nimi. Moja grupa zeszła z sceny a ja siedziałam tam jeszcze 3 godziny i oglądałam występy innych.
__________________
Wiec. Od Nowa
Wiec. Od Nowa
zapowiada się fajnie :)
OdpowiedzUsuńzapowiada się fajnie:) czekam na nn!!!
OdpowiedzUsuńno fajnie fajnie ;**
OdpowiedzUsuńkiedy następnu?
OdpowiedzUsuńZAJEBISTE JEST TO NOWE NAPEWNO.
XOXOXO
luv ur blogy style .
OdpowiedzUsuńb-wish
:***
Odpisuj na gg proszę :D
OdpowiedzUsuńBędę wdzięczna.
Chciałam ci napisać rozdział, albo do tej starej albo do tej nowej historii.
Odpisz proszę .