Tydzień później
Godzina 6 rano a ja juz na nogach, ubrana ( tak ) zeszłam na dół i biorąc kluczyki od samochodu wyszłam z domu. Wsiadłam w moje czarne autko i ruszyłam w stronę studio. Sesja z Justinem Bieberem na dodatek na okładce, nie podobało mi się no ale skoro zgodziłam się na bycie w jego grupie nic innego na to nie po radze. Niby od zawsze chciałam być popularna z tańca a teraz jak już prawie tak jest marudzę. Dziesięć minut później byłam już pod budynkiem. Kochałam to w LA że pomimo złej pogody deszczu o godziny ludzie byli już na ulicy. Weszłam do środka i zobaczyłam resztę grupy. Tak naprawdę to nie miałam tam żadnych znajomych, może jedynie chłopacy ze mną rozmawiali. Co do dziewczyn to chyba za sobą nie przepadałyśmy, może dlatego że jestem nowa. Spojrzałam na nie jak są ubrane i stwierdziłam że nie mają gustu. Usiadłam obok Maxa chłopaka który był całkiem miły, Porozmawialiśmy gdy do pokoju wszedł Justin, szczerze mówiąc znam go 5 dni a czuje sie jak bym znała go z rok, zachowywał sie tak na luzie i normalnie przy wszystkich. Po chwili zawołali nas i zaczął sie makijaż i ubieranie. Wcale mi sie to nie podobało bo nigdy nie marzyłam żeby być modelką i mieć jakieś sesje. Gdy jedna z kobiet nakładała na mnie tone makijażu pomimo że nie miałam pojęcia czemu bo brzydka nie byłam druga z nich mówiła na czym bedzie polegać sesja. Miałam nadzieje że bedziemy tańczyć a oni bedą pstrykać zdjęcia ale sie myliłam. Sesja Miała być tak jak ona to powiedziała " sexy " Po chwili ubrali mnie w ( to ) a ja tylko spojrzałam na jedną z dziewczyn z naszej grupy i zastanowiłam sie co oni z nią zrobią by wyglądała lepiej. Gdy zaczęły się zdjęcia czułam sie jak idjotka nie dość że każda sie kleiła do justina Bo właśnie o to chodziło to ja musiałam robić to samo. A przygnębiało mnie to że byłam blondynką gdzie reszta miała ciemne włosy. Po 3 godzinach wszystko się z kończyło. Dziewczyny oczywiście ucieszone stwierdziły że nie zmyją z siebie makijażu bo jest taki profesjonalny. Zastanawiałam się co ja tu wogólę robię. Zostałam chyba jako ostatnio, zresztą jak zawsze, stanęłam przy lustrze i wzięłam chusteczkę zmywając z siebie makijaż.
- Ładnie dziś wyglądasz - uśmiechnął sie Justin wchodząc do pokoju, wziął swój telefon do ręki.
- Zaraz nie Bede wyglądać tak ładnie - roześmiałam sie po chwili wyżuciłam chusteczkę do kosza zostawając bez makijażu, i wcale mi to nie przeszkadzało bo wyglądałam całkiem dobrze.
- Dla mnie Nie Ma różnicy, Może Przejmy się dziś na plażę ? - spojrzał na mnie, czyżby coś sugerował, z tego co wiem to ma dziewczynę.
- Do Mnie mówisz? - spojrzałam na niego po czym sie cicho roześmiałam, wzięłam swój telefon z torebki chcąc już wychodzić.
- Tak, Może za godzine ? Przyszedł bym po ciebie - póścił mi oczko.
- Ermm . Okej - powiedziałam zdziwiona po czym uśmiechnęłam się i wyszłam. Wiedziałam że wie gdzie mieszkam bo przecież widział moje papiery. Wyszłam z budynku i skierowałam sie w stronę mojego samochodu gdzie zobaczyłam jednego chłopaka który przebija mi oponę w samochodzie. Podbiegłam od razu ale on już zdążył uciec, Przeklnęłam tylko do niego i to chyba za głośno.
- Nie ładnie tak przeklinać - usłyszałam głos za mną
- Chuj mnie to - powiedziałam już sama do siebie patrząc na samochód a po chwili dopiero sie odwróciłam i zobaczyłam Justina który się uśmiechał.
- Takie śmieszne ? To Jest tragedia, Jak ja wrócę do domu - wywróciłam oczami opierając się o mój czarny samochód.
- Zawiozę Cie, ale chodź już bo zaraz tu się zbierze co najmiej z 5 paparazzie i dopiero wtedy bedzie tragedia - roześmiał sie w moją stronę pokazując głową na jego samochód. Pewnie bym się nie zgodziła ale nie miałam innego wyjścia. Wsiadłam do jego samochodu i zapięłam pasy. Po 15 minutach byliśmy pod moim domem.
- Dzięki, To Pa - uśmiechnęłam się otwierając drzwi.
- Za godzinę będę - puścił mi oczko po czym odjechał z piskiem opon.
- Popisówka - powiedziałam sama do siebie gdy odjechał i weszłam do domu. Odrazu żuciłam się na łóżko. Była 11 a ja czułam sie jak by była conajmiej 24 w nocy. Chyba to nie wysypianie sie nie działa na mnie dobrze.
______________________________
Krótkie, STRASZNIE PRZEPRASZAM ze nie dodawałam
nie wiem czemu ale nic nie mogłam wymyślić a jak już wymyśliłam
to nie wiedziałam jak opisać. Przepraszam ale wena wróciła !
KOMETOWAĆ <3
cudny rozdział. ;p
OdpowiedzUsuńmam nadzieję, że tego opowiadania nie zakończysz tak szybko. ;p
nie mogę doczekać się kolejnej notki. ;)
napisałam ci na gg, chcę ci bardzo pomóc cos napisać .
OdpowiedzUsuńWarto bylo czekac ; *
OdpowiedzUsuńMiśka<3
uwielbiam ! < 3 . Znacie może jakieś podobne opowiadania? prosze o podanie, z Góry dziękuje . ( :
OdpowiedzUsuńsuper czekam na nn!!!!
OdpowiedzUsuń