Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 1 kwietnia 2012

Rozdział 19

Siedzieliśmy tam dość długo, aż zrobiło się ciemno.
- Dobra, ja będę się zbierała do domu - powiedziałam patrząc za zegarek na którym była 10, i wstałam z rampy na której siedziałam od 2 godzin bo nie miałam siły.
- Zostań u mnie na noc - powiedział Justin, widziałam wszystkich spojrzenie, w szczególności Maxa .
- Dobra spoko - usiadłam z powrotem  i przytuliłam się do Justina bo zrobiło się już chłodno.
- Jak Będziemy wracali to wstąpimy do mnie po rzeczy ok ? - spojrzałam na niego a on się tylko uśmiechnął i pokiwał głową. Po chwili wstałam i stwierdziłam że nie będę stała. Wzięłam deske Justina i stanęłam na niej jak głupia i zaczęłam się odpychać nogą. Chłopaki zaczęli się śmiać.
- Nie śmiać się ! kiedyś się nauczę - powiedziałam. Sekundę później zobaczyłam Maxa jak przejeżdża obok mnie.
- Pomóc  ci ? - spojrzał na mnie.
- A umiesz? Myślałem że tego trzeba się nauczyć - zaśmiałam się i stanełam w miejscu.
- Daj rękę i nie bądź taka wyprostowana bo polecisz do tyłu -  zaśmiał się a ja złapał jego ręki. Odepchnęłam się raz, dwa i jechałam.
- Jak się zabije to ty będziesz płacił za mój pogrzeb - uśmiechnęłam się. Po 10 minutach znudziło mi się i wróciłam do Justina. Oczywiście żebym  tam wróciła musiałam wdrapać się po rampie na samą górę, a buty miałam śliskie. Widziałam jak Justin śmieje sie ze mnie.
- No nie śmiej się tylko pomóż - zaśmiałam się również a on podał mi rękę i mnie tu wciągnął.
- Dziękuje- pocałowałam go w policzek i uśmiechnęłam się.
- Jak tam nauka jazdy z Maxem ? - powiedział nawet na mnie nie patrząc.
- Dobrze czemu pytasz ? - zerkałam na niego bo wiedziałam że chodzi mu o to że w ogóle z nim gadałam.
- Tak Sobie. Wracamy Już ? - spojrzała na mnie.
- Justin, mogę u ciebie zostać do 12 bo starej w domu jeszcze nie ma ? - zapytał Rayan.
- No Spoko, to idziemy ? - wstał, a ja złapałam go za rękę i też wstałam. Znów zjechałam z zjeżdżalni, kochałam to.
***
- Gdzie twoja mama ? - zapytałam Justina który siedział i był w swoim świecie rozmawiajac z Rayanem O jakiś Grach. Na odpowiedź dostałam tylko ręke Justina która jeździła po moim udzie nawet na mnie nie patrząc. Westchnęłam i wzięłam telefon do ręki bawiąc się nim.  Okolo 12 Rayan wstał i stwierdził że idzie. 
- Więc? - zapytałam gdy już wyszedł.
- Więc co ? - zapytał z zdziwniem. 
- Pytałam gdzie twoja mama - wywróciłam oczami  i wstałam idąc na górę do jego pokoju. Zdjęłam bluzkę i biorąc bez pytania otworzyłam Justina szafę i wyjęłam jakąś koszulke która sięgała mi do ud.
- No przepraszam, nie ma jej dziś - powiedział podchodząc do mnie i muskając mój kark.
- Nie Zakładaj jej - powiedział muskając moją szyje.  Nie Powiem żeby nie było to przyjemne, ale przecież robie mojego 5 minutowego focha.  Odsunęłam się od niego i założyłam bluzkę zsuwając z siebie spodnie. 
Wzięłam gumkę do włosów i związałam je. Czułam wzrok Justina na swoim ciele. Chwilę później położyłam się na łóżku i zgasiłam światło. Uśmiechnęłam się sama do siebie wiedząc że Justin tego nie widzi.
światło zapaliło się po chwili.  Obok mnie leżał Justin bez koszulki w samych bokserkach. nie Powiem, podobał mi się ten widok. 
- Skarbie - przejechał noskiem po mojej szyji.
- Co ? - zapytałam udając że zasypiam.
- nie Gniewaj się - musnął moje usta. 
- No nie gniewam, chce spac - powiedziałam, bo wiedziałam co chodzi Justinowi po myśli. Już to przerabiałam kiedyś z innym. 
- ok Dobranoc - odwrócił się plecami i zgasił światło. nie mogłam zasnąć i zaczęłam się wiercić. Odwróciłam się w stronę Justina i zobaczyłam jego że patrzy się na mnie. W Pokoju było ciemno ale wpadało światło z lapmy na zewnątrz. Widziałam dokładnie jego twarz.  Spojrzałam w jego ciemne oczy i nagle ogarneło mnie coś dziwnego. Pocałowałam go namietnie, a on zdziwony odwzajemnił. Po chwili pogłębił mój pocałunek, a ja leżałam na nim całując go. Jega ręka powędrowała na mój tyłek, który miał na sobie ty tylko stringi ale nie przeszkadzało mi to. Wiedziałam do czego nasze zachowanie dąży. Drugą rękę wsunął pod moją bluzkę, której już za chwile nie miałam. Nie Wstydziłam się bo to nie mój pierwszy raz, widziałam że mu się to podoba. 
_________________________________________
Pisać czy chcecie żebym pisała erotyczne sceny czy tak jak teraz i 
nagle urywka ?  

CZYTASZ-PISZESZ

4 komentarze:

  1. Dla mnie jest to obojętne, pisz jak Ci lepiej. ;)
    A rozdział świetny. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. pisz jak ci wygodniej :)
    to twoje opowiadania :)
    http://www.youtube.com/watch?v=1gPYimcq1s8

    zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. idealnie teraz lepiej
    Vens

    OdpowiedzUsuń